Czyli jak urządzić ślub i nie zwariować :)

Winter time – czyli słów kilka o zimowym weselu

Ślub zimą ma coraz więcej zwolenników.
Zima jako pora roku może być niezwykle piękna, o ile nie zaczynają się roztopy 🙂

Jakie są plusy ślubu w zimie?
1. Dużo wolnych terminów, których nie trzeba rezerwować rok wcześniej – czyli idealny okres na ślub dla Par, które nie chcą czekać w nieskończoność.
2. Niższe ceny organizacji ślubu w miesiącach zimowych – czyli powód czysto ekonomiczny. Sale weselne największe obłożenie mają w okresie wakacyjnym, natomiast w pozostałych terminach stoją po prostu puste.
3. Stabilniejsza pogoda – czyli zaskoczyć Was może tylko to, że będzie -15 stopni zamiast -5 stopni.
4. Piękna sceneria – W okresie Świąteczno-Noworocznym większość miejsc jest pięknie przystrojonych.
5. Dekoracje – W zimie pięknie wyglądają dekoracje w kolorze srebrnym, można sobie pozwolić na lodową rzeźbę, a do ślubu pojechać saniami.
6. Wódka jest zimna – tego chyba nie trzeba komentować 🙂
7. Walentynki – dla romantyczek idealny dzień na ślub.
8. Plener – w zimie nawet zwykły miejski park wygląda jak bajkowa kraina.
9. Menu – w zimie można poszaleć z menu np.może się pojawić grzane wino z goździkami, gorące desery, a rosół z makaronem smakuje inaczej niż w lecie.
10. Kolor – biel to kolor ślubu.

Żeby nie było zbyt kolorowo zimowy ślub ma też swoje wady:
1. Katar – może przyjść nieoczekiwanie i trzeba gdzieś schować chusteczki 🙂
2. Krótki dzień – już o 16 robi się ciemno, przez co o 21 wszystkim wydaje się, że jest już 3 nad ranem.
3. Lód – nawet dużo lodu. Wszystko jest oblodzone.
4. Okrycie wierzchnie – pasowałoby coś ubrać na tą Naszą suknię. Ale co? Białe futro? (osobiście nie przepadam), Biały płaszcz? (no ok, ale nie puchowy) Kurtkę? (raczej nie)
5. Buty – w zwykłych czółenkach może być za zimno, więc pasowałoby ubrać białe kozaki. PS. Czy one nadal źle się kojarzą czy ja mam po prostu do nich uprzedzenia? 🙂
6. Okolica – o ile w lecie, goście czasem „idą się przewietrzyć”, to w zimie może to być nie lada wyzwaniem

Szczerze mówiąc to nie brałam terminu zimowego pod uwagę, ale im dłużej pisałam ten post i analizowałam wszystkie „za” i „przeciw” to zaczęłam się nad tym zastanawiać. Tylko teraz pytanie: jak przekonać do tego Pana Młodego? 🙂

Jeśli o czymś zapomniałam, to liczę na Waszą pomoc w komentarzach.

Cześć :) Mam na imię Sylwia i mieszkam w Krakowie. Prowadzę bloga ślubnego, z przymrużeniem oka ;) Chcę Ci pokazać, że zorganizowanie własnego ślubu może być fantastyczną przygodą. Zapraszam !
Posts published: 24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Znajdź artykuł
Popular Posts
Zapisz się do mojego newslettera

Copyrights © 2016-2017 Ślubna kawiarenka.