Czyli jak urządzić ślub i nie zwariować :)

Ślub w Święta? Ja jestem na TAK !

Przed nami Święta. Część z Was pewnie pamięta Nasze postanowienie sprzed 4 lat – weźmiemy dwa śluby. Cywilny mamy już za sobą, a kościelny miał być chwile później, ale minęło już 3,5 roku i jakoś się nie udało (ewentualnie mój Mąż zapomniał, że mamy wziąć drugi ślub 🙂

Niemniej jednak ja jako wielka fanka gór, chciałabym wziąć ślub kościelny w drewnianej chatce, gdzieś na szczycie góry z widokiem na zimowy, górski krajobraz. Pisząc ten post uświadomiłam sobie jeszcze kilka rzeczy. Po pierwsze nie mamy sesji zdjęciowej ślubnej albo poślubnej, ewentualnie mogłaby być też przedślubna. Po drugie nie robiliśmy wesela. I po trzecie nienawidzę czerwonych dodatków (chyba, że w świątecznych ślubach).

Jeśli chodzi o organizowanie ślubu w okolicach Świąt i Nowego Roku to nie ma z tym najmniejszego problemu. Znam kilka par, które właśnie wtedy wstąpiły w związek małżeński i nie żałowali ani przez chwilę decyzji o wyborze terminu ślubu. Przede wszystkim można w 90% przewidzieć pogodę – na pewno będzie zimno i możliwe są opady (deszczu lub śniegu). Jest sporo wolnych terminów, często nawet w miejscach, gdzie nie spodziewalibyście się, że przez najbliższe 15 lat zwolni się jakiś termin. Nie ma wakacji, więc frekwencja może być imponująca. Można mieć wielki lodowy tort lub rzeźbę. I przede wszystkim, jeśli wesele będzie słabe lub będziecie potrzebowali rozrywki można zrobić bitwę na śnieżki (ja bardzo bym chciała!).

W lecie kiedy to najwięcej osób decyduje się na ślub dominują kolory pastelowe lub intensywne jak szafirowy, miętowy, fuksja czy pomarańczowy. W zimie natomiast przeważają dwa nurty – czerwony z dodatkiem bieli, naturalne dekoracje zrobione z szyszek czy gałęzi oraz nurt rodem z bajki „Kraina Lodu” – zimny odcień bieli, wyglądający jak szron, dużo dodatków w tonacji zimnej i błyszczących kamieni.

Na koniec zostawiam Was ze zdjęciami, które odkryłam w czeluściach internetu (czyt.na Pintereście).

 

PS. Może ktoś ma pomysł, jak przekonać mojego Męża do ślubu w grudniu? 🙂

Proponuję też to 🙂

Żartowałam, za mała ta karoca 😉

Cześć :) Mam na imię Sylwia i mieszkam w Krakowie. Prowadzę bloga ślubnego, z przymrużeniem oka ;) Chcę Ci pokazać, że zorganizowanie własnego ślubu może być fantastyczną przygodą. Zapraszam !
Posts published: 25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Znajdź artykuł
Popular Posts
Zapisz się do mojego newslettera

Copyrights © 2016-2017 Ślubna kawiarenka.