Czyli jak urządzić ślub i nie zwariować :)

Filmy o ślubach, weselach, o miłości i … :)

Będąc jeszcze przed ślubem uwielbiałam oglądać filmy o ślubach i weselach. Czerpałam z nich inspiracje, podziwiałam sukienki albo modliłam się, aby mój ślub i wesele tak nie wyglądały.
Dlatego zapraszam w filmową podróż i przedstawiam Wam mój prywatny TOP 10 filmów o ślubach.

Miejsce 10:

„Druhny”

Jak ja się cieszę, że nie miałam kilku stukniętych druhen, które robiłyby zadymę na moim własnym ślubie. Ufff… Dzięki siostro! 🙂

Miejsce 9:

„Moje wielkie greckie wesele”

 Idealna parodia wielkich wesel z rodzinami, które mają swoje tradycje. Po obejrzeniu tego filmu cieszyłam się, że moja rodzina jest niewielka.

Miejsce 8:

„27 sukienek”

Oglądając ten film jakieś 6-7 lat temu bałam się, że też tak będzie w moim przypadku. Na szczęście wyszło inaczej 🙂

Miejsce 7:

„Mamma mia!”

 Dla tych widoków warto obejrzeć ten film.

Miejsce 6:

„Narzeczony mimo woli”

 Oglądając go, zdałam sobie sprawę, że praca to nie wszystko i czas wyruszyć na Alaskę. W sumie, jeszcze tam nie dojechałam, ale wszystko przede mną.

Miejsce 5:

„Uciekająca Panna Młoda”

Lubię ten film za kilka rzeczy. Po pierwsze za Julię, po drugie za luźne podejście do ślubu, a po trzecie za Ryśka, który jest w tym filmie niesamowity.

Miejsce 4:

„Ślubne wojny”

Kocham Kate Hudson, za wszystkie jej filmy. A w tym ją uwielbiam. Jest wredna, pewna siebie i wszystko musi być po jej myśli. Hmm…zupełnie jak u mnie 🙂

I pierwsza trójka!

Miejsce 3:

„Seks w wielkim mieście”

Pamiętam czasy kiedy do 5 rano wolałam oglądać serial „Seks w wielkim mieście” niż umówić się na randkę z moim obecnym Małżonem 🙂 Starał się pół roku 🙂 Mam słabość do tego filmu i do Mr.Biga (który totalnie nie jest w moim typie wizualnym). Ponadto w naszym przypadku było podobnie (nie, nie odwołaliśmy ślubu, ale odwołaliśmy wielki wystawny ślub na rzecz niewielkiego przyjęcia).  No i też jak Carrie miałam szafirowe buty do ślubu 🙂

Miejsce 2:

„Jeszcze dłuższe zaręczyny”

Najpierw przez 5 lat czekałam na pierścionek, a potem z 80 razy zmienialiśmy daty i koncepcje ślubu, przekładając kilka razy. Ja wiem, że kobiety są niezdecydowane i często zmieniają zdanie, ale ten film uwielbiam i czasem sama nie wiem za co 🙂

Miejsce 1:

„Gnijąca Panna Młoda”

Ha ha! Wiem, że się nie spodziewaliście tego! Tak, to jest mój ulubiony film o ślubach. Jest o miłości, aż po grób (dosłownie). Uwielbiam te dialogi i knajpę z kościotrupami 🙂

I tą biedną Pannę Młodą, w pięknej sukience.

A Wy co dodalibyście do tej listy?

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.filmweb.pl
Cześć :) Mam na imię Sylwia i mieszkam w Krakowie. Prowadzę bloga ślubnego, z przymrużeniem oka ;) Chcę Ci pokazać, że zorganizowanie własnego ślubu może być fantastyczną przygodą. Zapraszam !
Posts published: 24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Znajdź artykuł
Popular Posts
Zapisz się do mojego newslettera

Copyrights © 2016-2017 Ślubna kawiarenka.